Opowiadanie erotyczne numerek z macochą, czyli wszystko zostaje w rodzinie

0
10

Kiedy tak bardzo nienawidzisz swojej macochy, że na jej widok masz ochotę przyłożyć jej z liścia, to znaczy, że masz skomplikowane stosunki rodzinne. I tak właśnie od zawsze było w moim przypadku. Ta suka nie tylko rozwaliła małżeństwo moich rodziców, ale też doiła z ojca kasę, którą mógłby wydać na moje studia. Coś tam dorzucał, ale z jego zarobkami mógłby dawać mi o wiele więcej gdyby nie wydawał wszystkiego na swoją młodą żonkę.

Kiedy, więc poszedłem po kasę na czesne i okazało się, że staruszka nie ma w domu nieźle się wkurzyłem. Postanowiłem chwilę poczekać i wycisnąć z niego kilka stówek. Obserwując jak ta młoda pizda krząta się po domu w obcisłej sukience byłem tak wściekły, że przez chwilę zapragnąłem zrobić ojcu na złość i zerżnąć jego dupę. Szczególnie, że ona wyraźnie podkręcała moje zainteresowanie swoją osobą wijąc się jak kocica i wypinając swój zgrabny tyłek pod byle pretekstem.

W pewnym momencie zupełnie spontanicznie podeszła do mnie i szepnęła, że ojciec nie wróci prędko muskając przypadkiem okolice mojego rozporka, którego objętość znacznie się zwiększyła pod wpływem jej dotyku. – No dobra , seks z macochą, tego jeszcze nie grali – pomyślałem. – Skoro spieprzyła mi życie, niech chociaż podaruje nieco przyjemności.

Pozwoliłem się jej zaprowadzić do ich sypialni i dobrałem się do jej wielkich cycków. Czarny t-shirt i obcisłe szorty szybko wylądowały na podłodze, a ja ściskałem jej balony w tym samym miejscu, w którym zapewne codziennie robił to mój ojciec. Były ciepłe i jędrne, a sterczące sutki jak cukierki zachęcały do skosztowania. Kiedy lizałem je łapczywie, czułem się trochę, jak zbok, ale w tamtym momencie miałem to w nosie.

Jej majtki po wewnętrznej stronie były zupełnie mokre, wyglądało więc na to, że bardzo podoba jej się ta zabawa ze mną, Po chwili czerwona bielizna leżała na podłodze, a jej opalone ciało czekało tyko na mnie. Krótko przystrzyżone włosy łonowe zapraszały do pieszczot cipeczki, która kleiła się od ciepłego śluzu. Ależ była napalona. Kiedy mój kutas wsunął się do jej wąskiej szparki musiałem nieźle się wysilić, żeby powstrzymać pomruk zadowolenia. Nie chciałem, żeby pomyślała, że jest dobra w te klocki, więc grałem zimnego drania.- Jesteś znacznie większy niż ojciec – jęknęła przy kolejnym pchnięciu. Nie powiem, zaimponowała mi ta uwaga, ale dalej grałem swoją rolę ciągnąc ją za włosy. – Wyliż ją – mruknęła po chwili, a ja poczułem się, jak dziecko przed rozpakowaniem prezentu. Nie musiała mnie długo namawiać. Już po chwili lizałem jej soki zmieszane z zapachem mojego kutasa, co w tamtej chwili zupełnie mi nie przeszkadzało. Ta różowa cipka była wręcz stworzona do lizania. Naciskałem językiem na guziczek po czym delikatnie przesuwałem go wzdłuż sromu dochodząc aż do drugiej dziurki co wyraźnie ją podkręcało. Wiedziałem, że szykuje się anal, ale jeszcze wcześniej postanowiłem włożyć jej kutasa do ust, żeby wycisnąć z suki jak najwięcej przyjemności. Ssała, jak profesjonalistka – Stary to farciarz – pomyślałem kiedy klęczała przede mną z moim fiutem w ustach. Po tym finezyjnym wstępie odwróciłem ją bez pardonu, odchyliłem pośladki i wsunąłem się w jej zgrabny tyłek. Zapinałem mocno, aż pokrzykiwała, sam nie wiem, czy z bólu, czy ekscytacji. Miałem to w nosie chodziło tylko o moją frajdę. Kiedy kończyłem w jej ustach pomyślałem z satysfakcją, że te same usta będą całować usta mojego popieprzonego ojca. Posłusznie połknęła każdą kropelkę spermy. Była naprawdę grzeczną suczką.

Po wszystkim ubrałem się i bez słowa wyszedłem. Od tamtego czasu regularnie wpadam po kasę, kiedy ojca nie ma w domu. Moja słodka macocha czeka na mnie zawsze gotowa do zabawy. Została moją prywatną seksualną zabawką gotową spełnić każde życzenie. Czy mamy romans? Nie, ona po prostu lubi dawać dupy facetom, którzy znają się na rzeczy, a mój stary jest dla niej tylko bogatym sponsorem, który niewiele wie o dobrym rżnięciu. Zwykle nawet ze sobą nie rozmawiamy, to układ bez żadnych zobowiązań. Gardzę nią jeszcze bardziej niż wcześniej, ale nie umiem sobie odmówić seksu z taką ciasną szparką z wielkimi bimbałami, która jest w stanie spełnić moje każde seksualne życzenie. A po wszystkim mogę spokojnie iść z dziewczyną do kina.