Opowiadanie erotyczne: firmowa sprzątaczka

0
22

To było 2 lata temu, pracowałem w dużej firmie projektowej w Łodzi, miałem 28 lat. Co drugi dzień po naszej pracy zaczynała prace Pani Anna – sprzątaczka. Znała prawie wszystkich, ja tez wszyscy znali. Miała około 50 lat, lekko puszysta, krótkie czarne włosy.

Tego dnia musiałem zostać dłużej i dokończyć projekt. Był gorący sierpniowy wieczór, w biurze nie było nikogo tylko ja i Pani Ania. Ja pracowałem w małym trzyosobowym pokoju, otwarte miałem drzwi na korytarz, by stworzyć choćby pozory przeciągu. Pani Ania kręciła się po korytarzu od czasu do czasu wchodząc do poszczególnych pokoi.

Tego dnia była wyjątkowo gadatliwa, aż mnie to czasami irytowało. Od czasu do czasu stawała w moich drzwiach i zaczynała konwersacje.
Miała na sobie kwiatową bluzkę krótkim rękawkiem i spódnice do kolan, gdy podchodziła bliżej czułem od niej mieszaninę potu i mocnych perfum.
Za którymś razem irytując mnie już trochę stanęła w drzwiach i powiedziała:
– To są ostatnie dnie tutaj Panie Marku
– A co odchodzi Pani – pociągnąłem rozmowę
– To jest, tak – wyjeżdżam do Anglii – mam tam córkę.
– No to chyba dobrze – rzuciłem.
– Zobaczymy – nie mam już nic do stracenia – ciągnęła – dzieciaki dorosłe, więcej już nie będę miała – no bo już wie Pan – nie zajdę.

Zastanawiałem się po co mi to wszystko mówiła.
– Taka jestem cała podniecona tym wyjazdem. Wie Pan poza tym zżyłam się z wami, niby nic sprzątanie tylko – ale zawsze to – mili wszyscy jesteście – nie tak jak w poprzedniej firmie – same buraki.
– Mam nadzieję że wszystko będzie w porządku u Pani – dodałem.
Skończyliśmy rozmowę.

Po kilku minutach przyszła. Stanęła w drzwiach i mówi:
– No muszę teraz Panu na koniec zrobić dobrze, no porządek.
Podeszła do mojego biurka, poczułem ostry zapach potu, klęknęła przy mnie i sięgnęła pod biurko po kosz ze śmieciami. Patrzyłem jak się tam zanurza pod stół, spocona i pachnąca. Został jej tylko tyłek. Kręciła nim tak – oj musiało to coś znaczyć. Wycofywała się spod biurka bokiem, cały czas kręcąc tyłkiem. Nie wiem sam czemu to zrobiłem, tak odruch, złapałem ja za pośladek i pierś.

Lekko podniosła się i od razu złapała mnie za krocze.
– No warto by się odprężyć co?
Nie powiedziałem nic, a ona zaczęła rozpinać mój rozporek. Wyjęła go szybko zachłannie i od razu bez pytanie wzięła do buzi. Sssała, ssała mocno.
Złapałem ją za piersi, Poddawała się tym ruchom. Jedna ręką przytrzymywała mi kutasa, drugą wsadzała sobie pod majtki.

Trwało to krótko, lizała namiętnie, jakby się delektowała moim członkiem, bawiła nim, a ja byłem coraz bardziej napalony, bliski wytrysku. Gdy już byłem bardzo blisko przestała:
– Może chcesz się spuścić do cipki co?

Nie odpowiedziałem. Wstała, szybkim ruchem ściągnęła sobie majtki spod spódnicy i oparła się o biurko, wypięła dupę – i mówi wchodź.
Przysunąłem naprężonego kutasa do cipki, złapała go łapczywie ręką i przysunęła mocniej do cipki. Wszedłem powoli, rozkoszując się chwilą. Z początku była bardzo luźna, ale potem ciaśniejsza. Po chwili zacząłem wykonywać stałe posunięcia. Klapałem ją po tyłku , masowałem piersi. Ona wierciła się swoja dupą, jakby chciała wzmóc doznania. Między nogami trzymała jedną rękę, masowała na zmianę siebie i moje jajeczka, od czasu do czasu ściskając je.
– Wywal we mnie tą spermę – rzuciła.
– OJJJ – zacząłem jęczeć, ojjjjj
– Och tak krzyknęła
Przyśpieszyłem, jeszcze kilka ruchów i moja sperma rozlała się w niej, Jęknęła.
Przez chwile leżałem jeszcze na niej na biurku, a ona rzekła:
– Ciekawe jak tam w angielskich biurach.

Zobacz również zdjęcia gorących mamusiek na milfhaker.pl