Jak odzyskałam ochotę na seks

0
548
Jak odzyskałam ochotę na seks

Jestem kobietą świadomą siebie i swojego ciała. Tak było zawsze. Zawsze też lubiłam seks. I nadal tak jest. Tylko że ochota na niego gdzieś ze mnie wyparowała. W zasadzie to nawet nie wiem co się stało i dlaczego tak wyszło. Po prostu nagle zauważyłam, że sama już nie dążę do zbliżeń, a kiedy mój partner je inicjuje, ja go zbywam. I wtedy też powiedziałam sobie, że dłużej tak być nie może. Nawet jeśli mnie to nie przeszkadza, to przecież Marcin prędzej czy później znajdzie sobie nową, jak nic się w tej kwestii nie zmieni. Afrodyzjaki takie, jak ostrygi nie wchodziły w grę. Wiedziałam, że zwykła kolacja tutaj sprawy po prostu nie załatwi. Za proste by to było. Zresztą czasem sięgaliśmy z Marcinem po takie przysmaki na kolację i nic. Dlatego zaczęłam szukać w Internecie. Szybko trafiłam na stronę gdzie znajdował się produkt o nazwie: „hiszpańska mucha dla kobiet”. Postanowiłam, że wypróbuję właśnie to! I – jak się później okazało – to był naprawdę dobry wybór. Na opakowaniu napisali, że ten afrodyzjak działa zaraz po aplikacji. Wieczorem wymknęłam się więc do łazienki i sięgnęłam po mój nowy nabytek. Po kilku chwilach poczułam, że rzeczywiście coś zaczyna się dziać.

Moja cipka stała się tak wrażliwa, jak jeszcze nigdy dotąd. A ja miałam po prostu ochotę rzucić się na mojego męża. Kiedy wróciłam do sypialni, leżał na łóżku w samych bokserkach i oglądał jakiś film. Niewiele myśląc, szybko wskoczyłam do łóżka i zaczęłam go całować. Moja ręka powędrowała do jego bokserek. Zaczęłam pieścić jego penisa, który na mój dotyk zareagował błyskawicznie. Jeszcze nie straciłam tej umiejętności;) Marcin był zdziwiony, ale nie musiałam długo czekać, aby również zaczął brać udział w tej zabawie. Najpierw zdjął ze mnie moją koszulkę i ku swojemu zaskoczeniu zobaczył, że nie mam na sobie majtek. A to chyba nigdy się nie zdarzało. Już wiedział, że dzisiaj będzie mógł liczyć na ostrą zabawę! Tyle czasu na to czekał i wreszcie się doczekał! Chyba oboje chcieliśmy przejść jak najszybciej do sedna, bo nim się obejrzałam, jego penis znajdował się już w mojej cipce. Najpierw ruszał się dość nieśmiało i powoli. Może bał się, że oboje zapomnieliśmy jak to jest i zrobimy sobie krzywdę.

Ale szybko odnalazł nasz stały rytm. Szybki, mocny, intensywny sex. To zawsze kręciło nas najbardziej i na to stawialiśmy oboje. Przygryzał moje sutki zębami. Były już naprawdę twarde i sterczące. Jednocześnie cały czas mocno mnie posuwał, za co moja cipka była mu niezmiernie wdzięczna. Czułam, że zaraz oboje znajdziemy się w punkcie kulminacyjnym. To było niesamowite! Tyle miesięcy posuchy, a tu nagle taki seks i wspólny orgazm. Jeszcze kilka szybkich ruchów i moja cipka zapełnia się gorącą spermą! Opadł na mnie bezwładnie zmęczony. Ale kiedy spojrzał w moje oczy wiedział, że to dopiero początek tej długiej nocy i że musi szybko zregenerować swoje siły. Na szczęście nie musiałam go długo zachęcać. Jemu też już brakowało seksu… Nigdy bym nie pomyślała, że takie specyfiki będą mogły wzniecić we mnie taki ogień. Gdyby nie one, z pewnością nadal tkwiłabym w tym marazmie.

randka