Opowiadanie erotyczne dla kobiet: erotyczny sen

0
51

Budzę się, słyszę, że jesteś pod prysznicem. Wiem jak lubisz te poranne kąpiele. Jednak nie przyłącze się do Ciebie poczekam aż Ty przyjdziesz do mnie. Zakręcasz wodę. Chwila oczekiwania i już pojawiasz się w pokoju. Cała naga, wycierasz włosy, a reszta Twojego ciała jest wspaniale wyeksponowana. Aż chce się patrzyć! Ale musze być ostrożny abyś nie spostrzegła, że już nie śpię. Spoglądasz na mnie nie widzisz, że mam lekko uchylone powieki. Obserwuję Cię od pewnego czasu. Po wytarciu dokładnie całego ciała podchodzisz do łóżka, chyba chcesz mnie obudzić. Niestety musze zamknąć oczy bo mogłabyś mnie odkryć i cała gra poszła by na marne. Kładziesz się obok mnie. Czuje twój wspaniały zapach. Jesteś taka świeża i pachnąca. Pochylasz się nade mną i muskasz końcówkami włosów moją twarz. Wodzisz nimi po twarzy, szyi, klatce piersiowej i z powrotem wracasz do góry. To wspaniała pieszczota. Twoje włosy są wilgotne i tak wspaniale pachną. Pachną Tobą. Powstrzymuje się. Kontynuuję zabawę. Wiesz już do czego zmierzam i posuwasz się dalej. Nachylasz się jeszcze mocniej i końcówką języka muskasz moje wargi. Zwilżasz je całe. Próbujesz wcisnąć w nie Swój języczek. Ale w tej chwili nie wytrzymuje i przyciskam dłonią Twoją głowę do mojej, a nasze usta spotykają się. Nie możemy nacieszyć się tym wspaniałym pocałunkiem. Nasze języczki szaleją wraz w moich raz w Twoich ustach nie mogąc się dogonić. To najbardziej intymny i miłosny pocałunek do jakiego kiedykolwiek doszło. Jak zwykle smakujesz tak samo wybornie. Wolnymi rękoma gładzę twoje plecy schodząc coraz niżej i niżej aż docieram do pośladków. Obejmuję Cię jedną ręką i wciągam na siebie aby mieć lepszy dostęp do Twojego ciała. Aby móc pieścić Cię wszędzie gdzie lubisz być pieszczona.

Twoje piersi rozgniatają się pomiędzy nami. A moje dłonie znów wędrują na pupcię. Głaszczę ją, ugniatam, pieszczę najdelikatniej jak potrafię, tak aby sprawić Ci przyjemność. Przez cały ten czas nasze usta nie odrywają się od siebie. Po kilkunastu sekundach odrywamy się do siebie. Spoglądasz mi prosto w oczy. Tak. Teraz już jestem pewien chcesz tego bardziej niż ja. Obejmuję Cię i przewracam na się na Ciebie. Teraz ja przygniatam Cię swoim ciężarem. Całuję Twoją twarz czoło, nosek, policzki zatrzymuje się przy ustach. Nasze wargi znów wplatają się w siebie ciesząc się swoim smakiem. Lecz odrywam się od Ciebie i całuje uszko. Szepce do niego. Kocham Cię. Schodzę niżej aż docieram do szyi. Wodze po niej językiem pozostawiając wilgotny ślad gdzieniegdzie składam pocałunek. Odchylasz głowę do tyłu pokazując w ten sposób jak bardzo to lubisz. Wędruje dalej i dalej nie zostawiając bez pocałunku żadnej części Twojego ciała. Poprzez ramiona i dekolt docieram do piersi tak spragnionych namiętnych pocałunków i pieszczot. Całuje je po całej powierzchni, masuje rękoma aż przychodzi czas na sutki. Muskam delikatnie sam czubeczek potem ujmuje całą brodawkę w usta i ssę aż poczuje, że twardnieje. Wtedy chwytam ją w zęby i delikatnie przygryzam nie sprawiając Ci bólu. Ujmuje delikatnie sutki palcami i zaczynam je drażnić. Ściskam je, leciutko ciągnę. Z Twoich ust wydobywają się głośne westchnienia i jęki. Twój oddech jest nierówny, przyspieszony. Jesteś już bardzo podniecona, wiercisz się pode mną. Sutki są już twarde im już wystarczy tej zabawy czas przejść dalej. Opuszczam się niżej po brzuszku zatapiając języczek w pępusiu. Dochodzę do bioder i miejsca, w którym rozpoczynają się Twoje włoski łonowe. Aaach te biodra mają taki wspaniały kobiecy kształt to jedna z najbardziej seksownych części Twojego ciała. Składam na nich tysiące pocałunków omijam twój skarb na niego przyjdzie czas później. Wodze językiem dalej po udach, kolanach, łydkach aż zatrzymuje się przy Twoich stopach. Proszę Cię abyś przewróciła się na brzuch, a ty wyrwana z otchłani rozkoszy wykonujesz tą czynność niechętnie. Siadam przy Twoich stopach i uginam ci nogi w kolanach co ułatwi mi pieszczenie ich. Masuję Ci stopy rękoma składając na nich pocałunki wiem jak to lubisz. Oddaje Ci hołd jak służący swojej bogini. Bo kim jesteś jeżeli nie moją boginią?

Biorę w usta Twoje paluszki, przygryzam je delikatnie. Łaskoczę Cię przejeżdżając językiem po wewnętrznej stronie stopy. Po wymasowaniu i wycałowaniu Twoich stóp rozpoczynam swoją wędrówkę do góry. Znów pocałunkami zbliżam się do Twoich pośladków. Masuje je, ściskam, ugniatam. Siadam na Twojej pupci okrakiem i sięgam pod łóżko gdzie wcześniej właśnie na tą okazję schowałem olejek do masażu o zapachu brzoskwiniowym. Otwieram go i wylewam część na dłoń. Rozcieram go na obu rękach i już mogę zaczynać. Najpierw rozcieram olejek po całej powierzchni Twoich pleców. Gdy całe są już nawilżone zaczynam masaż. Szyja, ramiona, okolice kręgosłupa wszystko dokładnie masuje. Czyje jak się odprężasz napięcie z Twoich mięśni znika, rozpuszczasz się w moich rękach. W pokoju unosi się zapach brzoskwiń, Twoje ciało tak pięknie pachnie i lśni od olejku. Nabieram jeszcze płynu i schodzę niżej do pasa i pupci. Nawilżam ją. Wcieram olejek w pośladki, rozchylam je i masuje rowek między nimi nie zapominając o Twojej ciasnej dziurce. Bawię się nią chwilę jest taka śliczna. Mój palec dociera niżej do cipki. Przejeżdżam po niej parę razy i wycofuje się. Zaczynam masować uda, łydki i te wspaniałe stópki. Ślizgam się po całym Twoim ciele od ramion do nóg. Proszę cię abyś przewróciła się na plecy, a ty tym razem wykonujesz to natychmiastowo i bardzo chętnie bo wiesz, że teraz zajmę się piersiami. I masz racje. Wylewam kilka kropel olejku na sutki i zaczynam je masować i wcierać w nie płyn. Ugniatam je, bawię się nimi. Zarabiam je jak ciasto. Spoglądam na Ciebie masz przymknięte oczy, na Twojej twarzy maluje się rozkosz. Głośno oddychasz, jesteś podniecona. Wiercisz się, pocierasz nogę o nogę aby zaspokoić mrowienie między nimi. Nie możesz wytrzymać kiedy dotknę Cię w tym jedynym miejscu. Ja też już nie mogę wytrzymać mój penis rozerwie mi zaraz slipki. Ale chcę aby całe Twoje ciało było lśniące. Więc zabieram się do pracy jakże przyjemnej pracy! Masując wcieram w Ciebie olejek. Ręce, jeszcze raz piersi, brzuszek, biodra, uda, i nogi. Twoja skóra jest taka delikatna, gładka wprost aksamitna. Mógł bym pieścić Cię tak godzinami. Teraz już cała jesteś lśniąca i taka piękna. Spoglądam na Twoje łono a ty dostrzegasz to momentalnie i rozchylasz uda. Usadawiam się między nimi i pieszczę ich wewnętrzną stronę nie dotykając Twojego kwiatuszka. Nie jesteś z tego zadowolona pragniesz abym dotykał i pieścił Twoje najczulsze zakamarki. Nie mogę Ci tego odmówić więc kładę się między Twoimi nogami tak aby mieć to cudo przed nosem. Najpierw paluszkami rozcieram Twój soczek po całym sromie. Moczę palec w Twoim śluzie a następnie wkładam go sobie do ust. Mmmm jak ambrozja. Przyklejam się ustami do Twojej cipki i zaczynam ją ostro drażnić. Już po chwili słyszę Twoje głośne jęki i wzdychania. Uwielbiam gdy jesteś taka rozpalona. Uwielbiam tak Cię rozpalać dawać Ci taką rozkosz, że nie umiesz wytrzymać i zaczynasz krzyczeć. Kocham Cię i dla twojej przyjemności zrobię wszystko. Wiercisz się Twoje biodra szaleją. Wkładam ręce pod Ciebie i zaciskam je na pośladkach. Językiem wciąż świdruje cipkę, biorę w usta Twoją wargę i ciągnę ją, raz jedną raz drugą. Są takie nabrzmiałe. Rozchylam palcami wargi i odsłaniam łechtaczkę. Pocieram o nią językiem a Ty nie możesz wytrzymać zakładasz mi swoje nogi na plecy i zaciskasz udami moją głowę. Szalejesz z rozkoszy nie panujesz nad sobą a ja nie przestaje robić Ci dobrze. Przygryzam łechtaczkę zębami i wkładam Ci dwa palce do cipki. Krzyczysz abym wsadził je głębiej. Cała drżysz a ja dalej liżę Cię między nogami. Tańczysz biodrami. W ten sposób pocierasz swoim kwiatkiem o moją twarz sprawiając sobie jeszcze większą rozkosz. Wyginasz się w łuk i z jękiem przeżywasz orgazm. Jeszcze mocniej ściskasz udami moją głowę przez co dokładnie czuję pulsowanie Twojej cipki na mojej twarzy. Po Twoim ciele przebiegają dreszcze. Chwilę później odzyskujesz panowanie nad swoim ciałem i oswobadzasz mnie ze swojego uścisku. Kładę się obok Ciebie i składam pocałunek na Twoje usta a Ty zaczynasz zlizywać z moich ust swoje soki, którymi obficie mnie obdarzyłaś.

To wspaniały gest z Twojej strony a i Tobie podoba się ten zapach i smak. Po kilkunastu minutach gdy odzyskujesz równy oddech przewracasz mnie na plecy i całujesz po klatce piersiowej. Chcąc się odwdzięczyć schodzisz do mojego najczulszego miejsca. Ściągasz mi slipki a z nich wyskakuje mój przyjaciel twardy jak skała. Czuję ulgę. Ty chwytasz go i zaczynasz wodzić języczkiem po główce. Po chwili wkładasz go całego do buzi i zaciskasz na nim usta. Wspaniale mnie pieścisz, drażnisz żołędzia językiem pocierasz go. Jestem już bliski spełnienia. Po moich jękach Ty także wiesz o tym. Wkładasz go sobie naprawdę głęboko do połowy długości coraz mocniej zaciskając na nim usta. Nie mogę już wytrzymać i zalewam Twoje usta ciepłą spermą. Połykasz całość, kilka kropel wypływa Ci kącikiem ust i spływa po brodzie na szyję. Podczołgujesz się do mnie i kładziesz obok mnie. Przejeżdżam językiem po Twojej szyi, brodzie aż do ust zlizując z Ciebie moje nasienie. Całuję Cię w usta moje dłonie znów wędrują po Twoim ciele docierają do piersi. Twoje sutki wciąż są twarde i nabrzmiałe bawię się nimi, przyszczypuję je. Znów nabieramy ochoty na igraszki ale tym razem oboje wiemy czego chcemy. Siadasz na mnie okrakiem bierzesz członka w dłoń i naprowadzasz na wejście do pochwy. Powoli opuszczasz się a ja zagłębiam się w Tobie. Oboje rozkoszujemy się tą chwilą. Patrzysz mi prosto w oczy. Wyginasz się wypinając w moją stronę piersi. Wyglądasz tak majestatycznie i wspaniale. Przez parę minut nie wykonujesz żadnego ruchu. Pieścimy się tylko mięśniami. Ty zaciskasz na moim palu swoją cipkę a ja poruszam się w Tobie samymi skurczami. Po chwili nie wytrzymujesz takiej gry i zaczynasz mnie ujeżdżać. Podskakujesz coraz szybciej i szybciej. Twoje piersi falują zgodnie z Twoimi ruchami. Ujmuję je w dłonie i zaczynam pieścić. Jest tak wspaniale Jesteś taka ciasna i wilgotna w środku. Pojękujesz za każdym razem gdy penis dociera do końca cipki. Podnoszę się i obejmuje rękoma wciskając jednocześnie twarz w Twoje piersi. Między nimi pojawiły się pierwsze kropelki potu. Zlizuję je. Moje usta zaciskają się na Twoich sutkach. Rękoma docieram do Twojej pupci. Palcami zabawiam się kakaowym oczkiem i drapie przestrzeń pomiędzy cipką a odbytem. Gryziesz mnie w ucho i jęczysz abym wsadził ci paluszek. Twoją prośbę spełniam z największą ochotą. Nie muszę nawilżać paluszka jesteś wilgotna od olejku, którym Cię wysmarowałem. Bez problemu wkładam palec głęboko w pupę. W tym samym momencie wydajesz z siebie głośny jęk rozkoszy. Teraz nabijasz się na dwa człony. Poruszam palcem w Twojej ciasnej dziurce i dotykam nim ścianki pochwy, w której jest mój penis. Czujesz to tak samo mocno jak ja. Ale jesteś już zmęczona tym galopem. Nie wyjmując paluszka chwytam Cię za pośladki i podnoszę pomagając Ci w miłosnych ruchach. Oboje dochodzimy, jęczymy głośno. Gryzę cię po sutkach sprawiając Ci ból. Tak wspaniały w tej chwili. Przyspieszasz, pomagam Ci w tym. Nagle sztywniejesz po Twoim ciele przebiegają dreszcze. Wyginasz się i z jękiem przeżywasz orgazm. Na członku i palcu czuję skurcze tak mocne, że doprowadzają mnie do orgazmu. Wlewam w Ciebie całą zawartość swoich jąder. Padam na łóżko a Ty wykończona na mnie. Leżymy tak nie mogąc złapać oddechu. Mój członek nadal jest w Twojej pochwie, palec wyciągnąłem w czasie Twojego orgazmu potęgując rozkosz. Nasze serca walą jak oszalałe dopiero po kilkunastu minutach odzyskujemy normalny oddech. Obejmuję Cię i mocno przytulam do siebie. W moich ramionach czujesz się bezpiecznie. Kładziesz mi głowę na piersi a ja Głaszczę Cię po włosach. Słuchasz jak bije mi serce. Ono bije dla Ciebie. Tak zasypiamy.

Nagle dźwięk budzika wyrywa mnie z błogiego snu… O Boże to był tylko sen…

Nie! Nie! Nie! Dlaczego to był tylko sen? Gdzie jesteś moja kochanko?

Czy kiedykolwiek wyrwiesz mnie z otchłani samotności?