Opowiadanie erotyczne: ja i mój chłopak

0
27

Pamiętam to jak dziś…

Razem z moim chłopakiem postanowiliśmy wybrać się na wspólne wakacje (były to nasze pierwsze wakacje). Było baaardzo upalnie, więc miałam na sobie króciutką mini i topik ledwo zasłaniający moje sterczące sutki. Było chyba ponad 40 stopni. Gdy zobaczyłam że mój chłopak podjechał już pod blok, pomachałam mu z okna i szybko zaczęłam się zbierać. Miałam pod spodem czerwone koronkowe majtki ledwo zasłaniające moją myszkę. Stanik w tak upalny dzień był mi niepotrzebny. Już na początku mój facet przywitał mnie bardzo namiętnym buziakiem i klapsem w pupę, powiedział że to za karę że tak długo się szykowałam. Gdy wsiedliśmy do samochodu on złapał mnie za kolano i szedł rączką coraz wyżej, byłam troszkę speszona ponieważ bałam się że ktoś może nas zobaczyć. Bardzo szybko doszedł do mojej mokrej cipki, coraz bardziej mi się to podobało, więc postanowiłam szybko złapać jego fiuta który tak bardzo kocha gdy go dotykam. Mojemu facetowi od razu zaczęło się to podobać, a moja cipka była już wystarczająco mokra żeby przyjąć jego dużego twardego kutasa. Bardzo mi się to podobało. Ssał moje sutki a jedną ręką trzymał mnie za włosy, jego wielki kutas wypełniał moją wygoloną i bardzo ciasną dziurkę. Posuwał mnie naprawdę ostro, skakałam na nim jak szalona. Gdy czułam jak jego kutas zbliża się do fazy końcowej nachyliłam się a on wytrysnął mi prosto na język, ta lepka substancja pokryła całą moją buzie. Poprawiłam się i usiadłam na swoim miejscu. Zaczęliśmy jechać, po jakiejś godzinie zatrzymaliśmy się na siusiu. Niestety w pobliżu niebyło żadnej stacji benzynowej więc musiałam lecieć do lasku który był niedaleko. Mój chłopak oczywiście musiał wykorzystać tą okazję żeby popatrzeć się na kawałek mojej pupy. Podszedł do mnie powiedział że ma ochotę się teraz pieprzyć, ja również bardzo miałam na to ochotę więc wypięłam swoją cipkę najbardziej jak potrafiłam a on mocno we mnie wjechał, robił to tak szybko i mocno, że dosłownie po jakiś 5 minutach doszedł do końca tym razem zakończył w mojej cipce, nie przejęliśmy się tym ponieważ biorę proszki więc może mi tak robić do woli. Wsiedliśmy do samochodu przed nami było jeszcze jakieś 3 godzinki drogi. Było naprawdę upalnie więc zdjęłam swoją bluzeczkę która i tak prawie nic nie zasłaniała, po drodze śmieliśmy się i żartowaliśmy, powiedziałam nawet w żartach że pierwsze co gdy dojedziemy to będzie musiał wylizać mi cipkę za to wszystko co dla niego zrobiłam. Uśmiechnął się tylko znaczącym uśmiechem. Gdy weszliśmy do naszego pokoju hotelowego od razu rzuciło mi się w oczy ogromne łóżko. Mój kotek zażartował że na pewno nie będziemy na nim spali. Położyłam się na łóżku odchyliłam paseczek moich majtek, widziałam jak robi mu się gorąco ale nie pozwoliłam mu do siebie podejść. Pośliniłam paluszek i wsadziłam go sobie głęboko w cipkę, po krótkim czasie zaczęły wypływać z niej pyszne soki. Gdy spojrzałam na mojego chłopaka który stał ze swoim sterczącym kutasem, jeszcze mocniej mnie to podnieciło. Podszedł do mnie i bardzo namiętnie lizał moją ciasną ogoloną dziurkę. Ja wiłam się na łóżku, czułam że zaraz będę szczytować. Mocno wypięłam swój tyłeczek i błagalnym spojrzeniem poprosiłam go żeby mocno we mnie wjechał…Tym razem chciałam właśnie w dupcie. Nigdy tego nie robiliśmy a od dawna wiedziałam że to go mocno podnieca. Na początku zabolało ale potem mój ogier pieprzył mnie tak że już nie czułam bólu…

To dopiero pierwsza godzina pobytu na mazurach, resztę napisze nie długo 😉