Seksualna inicjacja z sąsiadką

0
3047
Seksualna inicjacja z sąsiadką

Obudziło mnie delikatne muśnięcie i słodki zapach perfum Beaty, nie otwierając oczu pogładziłem jej młode ciało, delektując się jędrnymi piersiami i gorącą, dokładnie wydepilowaną cipką. Beata zamruczała, rozkładając nogi i dając mi znak, że jest gotowa na kolejną porcję seksu. Nasz sex zawsze był wyjątkowy i nieziemski, raz kochaliśmy się ostro, raz subtelnie, była dla mnie księżniczką i dziwką jednocześnie, w ciągu jednej nocy potrafiliśmy przerobić kilka scenariuszy. Beata do złudzenia przypominała moją sąsiadkę, piękną Ewę, z którą przeżyłem pierwszy raz. Ewa była sąsiadką moich rodziców, mieszkała w pięknej willi, miała męża marynarza i nadmiar wolnego czasu. Tego dnia nie zapomnę do końca życia. Miałem dwadzieścia dwa lata i wciąż byłem prawiczkiem. Ewa, kobieta po trzydziestce, imponowała minie tylko swoimi kształtami, ale także bezpruderyjnością i seksualnym nienasyceniem.

– Dzień dobry sąsiedzie, pomógłby mi sąsiad znieść graty ze strychu? Robię porządki i męska ręka potrzebna – zwróciła się sąsiadka do mojego ojca.
– Droga sąsiadko, jeśli jedna męska ręka wystarczy z miłą chęcią pomogę, ale jeśli potrzebne dwie, może być problem – powiedział ojciec wskazując na widniejący na lewym przedramieniu gips.

– Ja chętnie pomogę – wtrąciłem spontanicznie. Sąsiadka zawsze mi się podobała jako kobieta. Wiedziałem, że ma męża, ale nie przeszkadzało mi to, żeby wyobrażać sobie intymne sytuacje z Ewą. Złożona przeze mnie propozycja spotkała z aprobatą ojca i sąsiadki, półgodziny później znosiłem ciężkie pudła ze strychu, raz po raz spoglądając na piersi i wydatną pupę sąsiadki.
– Napijesz się soku? – zapytała Ewa i podała mi szklankę. Moja głowa znalazła się na wysokości jej biustu, idealnie widziałem rozdzielający piersi rowek, wdychałem zapach jej perfum i czułem, że mój penis próbuje niemal siłą wyskoczyć ze spodni. Próbowałem to jakoś ukryć, ale robiłem to bardzo nieudolnie, Ewa się roześmiała i bez słowa przyciągnęła mnie do siebie.
– Bardzo się starasz, należy się nagroda za tak ciężką pracę, prawda? – powiedziała wsuwając mi rękę w spodnie. Czułem jak mój penis buzuje, a Ewa dodatkowo go pobudzała. Nie wiedziałem, co zrobić w tej sytuacji, stałem jakbym połknął kij.

Ewa zdjęła moje spodnie, potem zrzuciła z siebie sukienkę, stanik i skąpe majteczki. Stała nago, objęła dłońmi moją twarz i zaczęła całować. Uniosła udo, było gorące, jej cipka pulsowała dając znak, że chce czegoś więcej. Pieszczoty Ewy pobudziły i mnie do działania. Chwyciłem jej pośladki, zacząłem je miętosić i ugniatać. Ewa jęczała, a ja, ośmielony jej reakcją, zająłem się cipką sąsiadki. W pewnym momencie Ewa położyła się na usłanej kurzem podłodze i rozłożyła nogi. Wszedłem w nią energicznym ruchem i posuwałem miarowo, ugniatając jednocześnie piersi. Ewa krzyczała i jęczała, prosiła, abym przestała, ale ja wiedziałem, że chce więcej. Trysnąłem na jej cycki. Rozcierając spermę po ciele Ewy, pieściłem jej piersi i pośladki, delektowałem się smakiem jej gorących, jędrnych ud. Tego dnia brałem ją jeszcze kilka razy, w różnych pozycjach, mocno i energicznie. Kilka tygodni później wrócił mąż Ewy, sprzedali mieszkanie i wyprowadzili się do innego miasta. Jednak naszego seksu i mojej seksualnej inicjacji nie zapomnę do końca życia.

randka