Witam. Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że nie jest to opowiadanie ani tym bardziej fantazja, lecz autentyczna historia. To co za chwilę przeczytacie zdarzyło się naprawdę i na zawsze zmieniło moje życie.
Mam 24 lata i mieszkam w Szczecinie. Odkąd pamiętam zawsze miałem słabość do dojrzałych kobiet i choć mieszkam na małym osiedlu to mam naprawdę sporo pięknych sąsiadek…
Mam czterdzieści pięć lat, od dwunastu lat jestem samotna, czy jak to mówią, jestem singielką. Niektórzy żartują, że zostałam panną po recyklingu, czyli z odzysku. Mam dwóch dorosłych synów, jeden założył już własną rodzinę, drugi oddał się pracy naukowej. Żyją własnym życiem, mają własne problemy, dlatego też zawsze powtarzam, że u mnie wszystko w porządku.

