Gwałt zawsze kojarzył mi się z czymś, co nie posiada prawa bytu. Jestem facetem, gardziłem jednak każdym, kto dopuścił się tego czynu. Sam wychodziłem z założenia, że kobieta także ma coś do powiedzenia i jeśli odmawia, należy uszanować jej wolę, nawet jeśli jest to zwykła dziwka. Zwał jak zwał, jeśli któraś podjęła decyzję, że będzie zarabiać własnym ciałem, to…

