Spotkaliśmy się w szkole z internatem. Miał długie czarne włosy, brązowe oczy i był ubrany na czarno. Był to chłopak, który często sprawiał problemy w szkole. Ja należałam do tych grzecznych i ułożonych, chciała bym podkreślić, że „należałam”. Przechodziłam obok niego na stołówce szkolnej i powiedziałam mu, że podoba mi się muzyka, którą słucha.

