Witam. Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że nie jest to opowiadanie ani tym bardziej fantazja, lecz autentyczna historia. To co za chwilę przeczytacie zdarzyło się naprawdę i na zawsze zmieniło moje życie.
Mam 24 lata i mieszkam w Szczecinie. Odkąd pamiętam zawsze miałem słabość do dojrzałych kobiet i choć mieszkam na małym osiedlu to mam naprawdę sporo pięknych sąsiadek…
Paweł był stomatologiem z długą praktyką. Od ponad 15 lat leczył zęby, najpierw w państwowej przychodni, teraz w ośrodku niepublicznym. Był kawalerem. Choć na jego fotelu w gabinecie siadało już wiele kobiet, dziewczyn, atrakcyjnych, mniej atrakcyjnych, młodszych, starszych, a wiele z nich stanu wolnego, to jednak nigdy jakoś znajomość z nimi nie trwała dłużej, niż to było…
To było 2 lata temu, pracowałem w dużej firmie projektowej w Łodzi, miałem 28 lat. Co drugi dzień po naszej pracy zaczynała prace Pani Anna – sprzątaczka. Znała prawie wszystkich, ja tez wszyscy znali. Miała około 50 lat, lekko puszysta, krótkie czarne włosy.
Tego dnia musiałem zostać dłużej i dokończyć projekt. Był gorący sierpniowy wieczór, w biurze nie było nikogo…
Jestem sekretarką w sporej firmie transportowej. Jestem tu jedyną kobietą i przyzwyczaiłam się już do głupich uśmieszków, uwag, a nawet klepnięcia mnie w tyłek przez kolegów – tirowców. Da się przyzwyczaić – nic nie jest chamskie i bezczelne. Zawsze wszystko obracamy w żart i tyle.
Tego dnia jednak, parę dni przed świętami Bożego Narodzenia chciałam poprosić…

