Miałem wtedy 17 lat, był ciepły, wrześniowy dzień. Wróciłem ze szkoły, dom był pusty, rodzeństwa nie miałem a rodzice do późna byli w pracy. Zjadłem obiad a potem poszedłem do swojego pokoju i spakowałem plecak na jutro. Robiłem tak zawsze żeby wiedzieć czy mam coś do odrabiania. Potem usiadłem przed telewizorem i oglądałem jakiś kanał informacyjny. Zadzwonił telefon…

