Sposób na niskie libido

0
416
Sposób na niskie libido

Nagle zwaliło się na mnie dużo obowiązków. Zmęczenie i stres sprawiły, że przestałam odczuwać potrzebę seksu. Po prostu mógł dla mnie nie istnieć. Z czasem jednak zaczęło brakować mi bliskości, a jakoś nie miałam już siły sama się do niej zmotywować. Pomyślałam, że to najwyższa pora żeby zacząć działać. Słyszałam o różnych afrodyzjakach, ale nie myślałam, że rzeczywiście mogą pomóc. Tymczasem okazało się, że sięgnięcie po nie to był naprawdę najlepszy pomysł na jaki mogłam wpaść. Jak się okazało afrodyzjaków jest naprawdę całe mnóstw. Miałam więc w czym wybierać. Stwierdziłam jednak, że w moim przypadku naturalne afrodyzjaki takie, jak ostrygi to jednak za mało. Dlatego weszłam na stronę: http://afrodyzjaki24.sklep.pl/ i postawiłam na coś, co miało wdzięczną nazwę hiszpańska mucha. I co z tego wyszło? Same dobre rzeczy! Afrodyzjak zaczął działać od razu po aplikacji. Dokładnie tak jak napisali na opakowaniu. W związku z tym nie pozostało mi nic innego, jak tylko przystąpić do działania! Szybko zaciągnęłam mojego faceta do sypialni.

Widziałam, że jest zdziwiony, ale jednocześnie naprawdę bardzo zadowolony. Dawno już się nie kochaliśmy więc na pewno taka niespodzianka sprawiła mu przyjemność. Zaczęliśmy się nawzajem rozbierać. Moja cipka robiła się coraz bardziej mokra, a ja sama coraz bardziej podekscytowana. Czułam jak z każdym jego dotykiem moje ciało reaguje coraz silniej. Moja skóra chyba jeszcze nigdy nie była tak wrażliwa i czuła na najmniejszy nawet dotyk. Moje sutki mocno stwardniały i stały się naprawdę sterczące. Byliśmy blisko siebie, tak blisko, że na swoim udzie czułam jego nabrzmiałego, naprężonego penisa, który gotowy był do akcji. Już nie mogłam się doczekać aż zatopi go w moim wnętrzu. Kiedy zostaliśmy nadzy, delikatnie pchnęłam go na łóżko. Tym razem to ja miałam ochotę być górą i to ja chciałam dyktować tempo. Ta noc miała należeć do mnie! Przede wszystkim do mnie! To ja miałam być najważniejsza! Ja i moje potrzeby! Obudziłam się po długim czasie odrętwienia i po prostu nie mogło być inaczej. Kiedy leżał taki wyprostowany, cały nagi, jego penis wyglądał naprawdę dumnie.

Nie mogłam się na niego napatrzeć. Ale jeszcze bardziej chciałam żeby wreszcie znalazł się w mojej cipce. Nie czekając dłużej, usiadłam na nim. Czułam jak dokładnie wypełnia moje wnętrze. Był gruby, długi. Czułam go najmniejszym kawałeczkiem mojej cipki. Już zapomniałam jak cudowne potrafi być to uczucie. A teraz znowu to czułam! Było mi cudownie! Powoli zaczęłam ruszać biodrami. Ostrożnie, jakbym się bała czy nadal to potrafię. Ale szybko zrozumiałam, że dzisiaj potrzebuję większego tempa. Czułam, że powoli zaczyna wzbierać we mnie cudowna fala rozkoszy. Już tak dawno jej nie czułam, że niemalże zapomniałam jak cudownie potrafi smakować. Moje piersi kołysały się w rytm moich coraz szybszych ruchów. Stawał się one coraz bardziej intensywne, coraz szybsze, coraz bardziej gwałtowne. I nagle doszłam! Znalazłam się na szczycie rozkoszy! On jeszcze nie, ale na tym nasza dzisiejsza noc nie miała się skończyć. Jeszcze dojdzie! Jeszcze nawet nie raz!

randka