Kacper, mój mąż pracował na drugim końcu świata, dlatego też nasze bezpośrednie kontakty nie należały do częstych. Mąż starał się przyjeżdżać przynajmniej raz na kwartał, jednak dla mnie było to zdecydowanie za mało. Chciałam go mieć o każdej porze dnia i nocy, zwłaszcza nocy. Na domiar złego zepsuł się komputer i nie mogliśmy rozmawiać za pomocą komunikatora.
Od kilku miesięcy żyłam kompletnie pozbawiona seksu. A wcześniej zaliczałam się do kobiet, które mogły robić to naprawdę często. Niestety, rozpad związku sprawił, że moje możliwości w tym zakresie istotnie się zmniejszyły. Przeszukując sieć, trafiłam jednak przypadkiem na sex ogłoszenia i oferty towarzyskie. Pomyślałam: czemu nie. I zintensyfikowałam swoje poszukiwania.

