Przeprowadziłam się do nowego mieszkania dopiero 2 dni temu. Nie było nawet przyjęcia, które by je ochrzciło, a już pragnęłam żeby moje fantazje się urzeczywistniły. Usiadłam sama, w przeogromnym mieszkaniu, które wydawałoby się być dla kilku osób, wzięłam do ręki ze szklanego stolika mój telefon. Nie zastanawiając się nad tym, wpisałam jego imię w Messenger. Pierwszy na…